Bezradni doradcy

Tak jak było do przewidzenia banki zaczęły akcję ściągania długów od kredytobiorców, którzy zalegają z płatnościami. Jak obliczono, wszelkiego rodzaju zadłużenia naszych rodaków sięgają już 80 miliardów złotych z czego ponad połowa to nie spłacane kredyty. Banki postanowiły zacząć działać. Problem w tym, że coraz częściej komornicy ściągający wyrokiem sądów należności bankowe, obciążają emerytów, którzy i tak mają niskie świadczenia emerytalne. Jak donosi gazeta prawna, komornicy masowo zaczynają wysyłać do ZUS wnioski o zajęcie emerytur. Doniesienia o zajęciu emerytur potwierdzają doradcy finansowi, ponieważ emeryci zgłaszają się do nich po poradę. Prawdopodobnie niewiele wskórają, ponieważ zdecydowali się na podżyrowanie kredytów swoich dzieci, albo wnuków, a kiedy ci stracili pracę i stali się niewypłacalni banki swoje roszczenia skierowali przeciwko nim.
Najczęściej chodzi o tak zwane szybkie i tanie kredyty, które jeszcze do niedawna banki tak usilnie reklamowały, a emeryci okazywali się świetnymi klientami, ponieważ im nigdy nie groziło bezrobocie. Jeden z pracowników ZUS w Lublinie twierdzi, że dziennie od komorników starających się zająć emeryckie świadczenia otrzymuje  ponad 100 wniosków.
– To przerażające, nigdy na taką skalę nie obcinaliśmy ludziom emerytur. Nic jednak nie możemy zrobić, ponieważ przepisy są nieubłagane i jeżeli otrzymamy od komornika taki wniosek musimy go wykonać – stwierdził ów pracownik.
Podobna sytuacja jest w wielu innych regionach Polski. Banki przystąpiły do ataku i pragną odzyskać swoje pieniądze.
- Niestety, nie możemy pomóc naszym klientom, którzy zgłaszają się do nas po pomoc. Emerytom trudno będzie wyjść z tego zadłużenia, chyba nie do końca zdawali sobie sprawę z tego, że zadłużając się dla swoich dzieci czy wnuków nie mających zdolności kredytowych, biorą na siebie odpowiedzialność finansową – twierdzą doradcy finansowi.
Problemy emerytów, którym komornicy zaczynają wchodzić na emerytury powinny być przestrogą dla pozostałych. Okazuje się, że niestety nie, doradcy finansowi twierdzą, że nadal przychodzą do nich po poradę w sprawie kredytów. I mimo, iż otrzymują informację o tym, że ich świadczenia mogą być w przyszłości zajęte, nie potrafią odmówić swoim dzieciom.
- Odradzamy im, ale najczęściej niestety nieskutecznie. Komornik ma prawo zająć 25 procent emerytury. Zdajemy sobie sprawę, że świadczenia naszych emerytów nie są wielkie i zajęcie im jeszcze jednej czwartej emerytury jest dla nich tragedią. Odradzamy im żyrowanie, ale też wiemy, ze najczęściej nie mają wyjścia. Kto bowiem odmówi własnemu dziecku? – twierdzą doradcy finansowi

Add a Comment

You must be logged in to post a comment.

Next Post:
Previose Post: