Jak już mamy w ręku umowę kredytową to często myślimy, że cały koszmar związany z ubieganiem się o kredyt hipoteczny został zakończony. Jest to błędne myślenie. Rzeczywiście większość drogi za nami ale bank nie wypłaci kredytu dopóki nie złożymy wniosku o wpis hipoteki. A samo ustanowienie hipoteki to jak się okazuje nie jest przysłowiowa bułka z masłem.
Spread, spread, spread – jeszcze 2 lata temu słowo to było znane tylko wytrawnym graczom walutowym a dziś przeciętny klient banku drży na samo to słowo. Co więc takiego jest w tym spreadzie, że stanowi dla nas tak ważne zjawisko? Czy należy się go bać czy raczej głośno gwizdać na jego obecność (od razu zaznaczę, że ja stawiam na to drugie rozwiązanie choć sam posiadam kredyt hipoteczny we frankach).
Bank to bank, pomyśli Kowalski na ulicy. Na każdym rogu placówka, okienko, agent. Faktycznie jest jednak tak, że banki różnią się nie tylko marką, ale również specjalizacją. Co to w takim razie jest bank hipoteczny? Nie taki straszny spread jak go malująSpread, spread, spread – jeszcze 2 lata temu słowo to było znane tylko wytrawnym [...]